Jeszcze 50 lat temu, Bieszczady zwane były polskim dzikim zachodem. Te najmniej zaludnione i zagospodarowane góry przyciągały wszelkich zawadiaków, którzy zostawiali swoje domy w innych częściach kraju i tu rozpoczynali nowe życie. Czego tu ludzie szukali i czego szukają nadal? Przede wszystkich Bieszczady od zawsze były przykładem pierwotnej przyrody, dzikich zwierząt, ciszy, braku cywilizacji. Już to sprawiało, że ludzie szukający odosobnienia, wędrowali z plecakami i namiotami poprzez malownicze połoniny, zdając się na własne siły i samodzielność. Tak jest również obecnie. Nieznajomy na szlaku jest pozdrawiany, szczególnie że drugiego człowieka można spotkać raczej rzadko. Nie dotyczy to już połonin Wetlińskiej i Caryńskiej – Park Narodowy ze ściśle wytyczonymi szlakami jest w lecie oblężony turystami. Nadal jednak wytrawny turysta znajdzie miejsca ‘dzikie’, gdzie trudno spotkać drugiego człowieka. Nieliczne schroniska są w dużych odległościach od siebie, jeżeli więc chcemy każdą noc spędzić w innym, musimy utrzymać prawidłowe tempo marszu. Z każdym rokiem sytuacja noclegowa poprawia się – powstają gospodarstwa agroturystyczne, które z chęcią przygarną każdego wędrowca. Najlepiej jest zaplanować podróż w Bieszczady jesienią – różnorodność kolorów przyrody jest fascynująca. Nigdzie indziej takich nie znajdziemy.

Leave a Reply

Strony
Tego samego autora
  • Podróż z psemPodróż z psem
    Wyjazdy gdziekolwiek wiążą się z dużą odpowiedzialnością kiedy jedziemy wraz z rodziną i z małymi dziećmi. Musimy wtedy zadbać o to, aby wszystko było bardzo dobrze zorganizowane i zapięte na …
  • Lato w mieścieLato w mieście
    W mieście podczas wakacji, tworzonych jest wiele ciekawych miejsc, które sprawiają, że dzieci spędzające czas w mieście nie muszą narzekać na nudę. Tworzone są specjalne parki zabaw, do których można …